Igor Nina

Igor Nina

piątek, 18 lutego 2011

Rok za nami

Dzisiaj o 8.55 minął  rok od kiedy jesteśmy razem. Nie mogę uwierzyć że ten czas tak szybko zleciał. Dopiero co przecież przyjechaliśmy ze szpitala J
 Pierwszy raz w życiu mogę użyć słowa NIGDY. Nigdy nie zamieniłabym tego roku na nic innego J Fajnie jest móc to powiedzieć!
Gdy nie było jeszcze Igora moje życie było łatwiejsze, nie miałam tylu czasami sprzecznych uczuć, nie byłam tak wrażliwa, nie byłam za nikogo tak odpowiedzialna, mogłam wyjść z domu w każdej chwili. Teraz wiem, że łatwiejsze nieznaczny lepsze, było zupełnie inne, puste, bo nie było w nim księciunia to on wywołuje uśmiech na naszych twarzach już od 6 rano czasem nawet o 4.30 jak dziś w nocy J To on zwalnia mnie od robienia obiadu, bo bolą go wychodzące ząbki. To ona zmusza nas do spacerów. To on jest wpatrzony w nas jak w obrazki i zczytuje z naszych ust każde słowo.
Za nami wiele trosk i radości, strachu o jego zdrowie. Wiele dylematów, ale dzięki temu, że jesteśmy razem nic nie jest już straszne. Nie sądziłam, że dziecko może dać tyle siły i odwagi, Igor dodał nam skrzydeł. Widzę jaką metamorfozę wewnętrzną przeszedł Sławek pod wpływem naszego łobuziaka.
Ogromną satysfakcję mamy  z jego osiągnięć i cieszę się, że mogłam je wszystkie widzieć pierwsza!
Pamiętam jak przytulałam się do jego dwumiesięcznego ciałka chłonęłam każdą chwilę wiedząc że tak szybko urośnie miałam wrażenie, że te chwile uciekną i nie będzie już tak wspaniale. No i urósł i dalej jest wspaniale, teraz jestem z tego dumna, cieszy mnie każda nowa umiejętność, uśmiech, chodzenie, słowo czy siusianie w nocnik J Widzę, jak się uczy, słucha, jaki jest mądry.  Same radości, a ile ich jeszcze przed nami. Życzę sobie by następne lata z księciuniem też były takie cudne!
Mam najpiękniejszego chłopca na całej planecie! Mój roczniak!


3 komentarze:

  1. Dorotko w imieniu calej naszej rodzinki wielkie gratulacje i 10000000 krotne uscicki i zyczenia urodzinkowe zarowno dla Igora jak i dla ciebie. Podsumowalas ten rok pieknie i z calego serca zyczymy ci aby kazdy rok z Ksieciuniem byl wlasnie taki!!!

    Wielka buzka od rodzinki Banyard

    OdpowiedzUsuń
  2. ps. a co wyciagnal z wrozby?!?! Kim bedzie?!?!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękujemy pięknie za życzenia całej rodzince :)
    Zgodnie z moimi przewidywaniami wyciągnał różaniec po czym odrazu włożył do ust kieliszek heheh potem książeczka i kasiorka! Heheh O losie tylko nie ksiądz błagam !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz