Igor Nina

Igor Nina

poniedziałek, 28 maja 2012

Niedzielne grilowanie


Piecioro dorosłych i pięcioro dzieci (jedno dodatkowe w brzuchu), słoneczne niedzielne popołudnie i grilowe jedzenie = mile spędzony czas.

Dzieci w roli głównej : Kostek 3lata, Lena prawie 5lat, Ania 8 lat, Paweł prawie 2lata, Igor 2,3lat.
Dorośli : Ada, Angelika, Sławek, Maciek i ja w dwupaku :)

Chłopcy koniecznie chceli pchać auto tylko każdy z nich w inną stronę.



Ania cofała jak pradziwy kierowca. 

 Relaks


 Paweł za fajerą

Cioctki matki : Angelika, ja i Ada


 Tor przeszkód


Szaleństwa

Banda łysego :)


Lodowe potwory

Lenka z Anią zamieniły wieżę Igora w kobiece mieszkanko w firankami


Maciek - ojciec Ani i Pawła



Trampolina komunijna Ani



Pawełek

Ania

Kostek


Igor z tatuażem na ręce - dzieło cioci Ady

Pawełek z tatuażem

sobota, 26 maja 2012

Najlepsze życzenia z okazji DNIA MAMY, dla wszystkich mam a szczególnie dla mojej :)



To moje ulubione zdjęcie, zwinięte z sieci :)

piosenka dla mam

niedziela, 20 maja 2012

Zajęcia adaptacyjne w przedszkolu


Idziemy rzwawo do przedszkola

A tu już zabawa na całego.





Mycie rączek przed posiłkiem
 Potem był poczęstunek, herbatniki i mleczko. Długo dzieci nie posiedziały, bo nowe zabawki za bardzo wzywały.


A to już powrót do domu, tu trawka w której trzeba pobuszować, tam słupek wokół ktorego trzeba się pokręcić, a gdzieś tam schodek na którym trzeba usiąść. Szliśmy 15 minut wracaliśmy 50 minut :)




A tu zdziwione minki dzieci :)


piątek, 18 maja 2012

Migawki tygodnia



Igor już tyle gada, że nie ma co tego spisywać, będę notować tylko te słowa, które przekręca. I tak ostatnio wie jak kto w rodzinie ma na imię szczególnie słodko wymawia Sławuś, ja jestem Dolota lub Dota, Koton (kot Ali) jest Otonem, Igor - Igojem.
Rabno robi wyliczanki kogo u niego nie ma i mówi : nie ma Adam, nie ma baba, nie ma Sławuś, nie ma Oton itp.
Składa zdania np. Mama Igoj je duła - co oznacza, że Igor jest duży.
Marki samochodów poznaje w dalszym ciągu chętnie, a volvo w każdej postaci rozpoznaje na ulicach sam.
Martynka, która była Tynką jest ostatnio Kitką.
Średnio co 7 dni upomina się o spotkanie z Alą, czasami częściej. W ogóle jest towarzyski, ostatnio ciągle mnie do kogoś ciągnie, w wśród najchętniej obleganych są: babcia, ciocio Kasia, Ala, Ania, Kitka (Martynka).

Taczka zwana katką

I te jego wspinaczki...



Uwielbia przestawiać samochody z tatą, sam wybiera który teraz.






Moja wykąpana kulka.