Igor Nina

Igor Nina

czwartek, 30 kwietnia 2015

Sceny z życia

Malowanie kamieni z Zosią.




                                                         Jak brat z siostrą się bawią :
                                           Igorowe legowe konstrukcje.



                                                         Mama według Ninki.


poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Aktywnie

Nina od miesiąca jeździ na biegówce jak szalona, dosłownie, bo jak się rozpędzi to ma problem z zahamowaniem. Najważniejsze jednak jest to, że uwielbia swój rower i chce na nim jeździć codziennie. Także jak Igor zobaczył, że Nina już świetnie sobie radzi, to sam z powrotem przesiadł się na rower biegowy. I w kółko się ścigają.








                                                           Z Martynką na spacerze.




niedziela, 26 kwietnia 2015

Sprawdzona

Co za dzień! Dziś zostałam zbadana w dwóch ważnych sferach mojego życia. Najpierw pani profesor na uczelni zrobiła nam test pt. "Jakim jesteś rodzicem", przyznaję, że stresował mnie bardziej niż sesja egzaminacyjna. A wieczorem po treningu zostałam zbadana pod kątem masy ciała, tkanki tłuszczowej i przeszłam wywiad z trenerem itp. Test numer jeden wyszedł całkiem nieźle, bo okazuje się, że jestem rodzicem, który ma bliski kontakt z dzieckiem, rozumiem i szanuję autonomię dziecka i nie ochraniam nadmiernie moich dzieci, Za to jestem zbyt wymagająca i trochę (ocena umiarkowanie właściwa) niekonsekwentna. Przynajmniej wiem nad czym pracować.
 Natomiast moje ciało i zdrowie jest superekstraświetne :) Tkanka tłuszczowa na poziomie najniższym, idealny poziom wody w organiźmie, masa mięśniowa rewelacyjna i na koniec wisienka na torcie mój wiek metaboliczy proszę państwa to 17 lat. Jeeeeeeeeeeee!

piątek, 24 kwietnia 2015

Ninka dostała się do przedszkola :)

Dziś wyniki rekrutacji do przedszkoli samorządowych i dostałam wiadomość :

Informujemy, że wyniku elektronicznej rekrutacji do  przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych Pani/Pana dziecko zostało zakwalifikowane do Przedszkole nr 30.


Jest radość :)

wtorek, 21 kwietnia 2015

Szybko

„Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj!
Szybko, szybko, stygnie kawa! 
Szybko, zęby myj i ręce! 
Szybko, światło gaś w łazience! 
Szybko, tata na nas czeka! 
Szybko, tramwaj nam ucieka! 
Szybko, szybko, bez hałasu! 
Szybko, szybko, nie ma czasu! 
Na nic nigdy nie ma czasu? 
A ja chciałbym przez kałuże 
iść godzinę albo dłużej, 
trzy godziny lizać lody, 
gapić się na samochody 
i na deszcz, co leci z góry, 
i na żaby, i na chmury, 
cały dzień się w wannie chlapać 
i motyle żółte łapać 
albo z błota lepić kule 
i nie spieszyć się w ogóle… 
Chciałbym wszystko robić wolno,
ale mi nie wolno?
D. Wawiłow

sobota, 18 kwietnia 2015

Powiększyła nam się na trochę rodzinka...

Zaadoptowaliśmy na parę dni Zosię, podczas nieobecności jej mamy Iwony. Byłam zachwycona tym jak bezkonfliktowo spędzaliśmy czas, jak aktywnie działaliśmy i jak się dobrze zgraliśmy, w końcu trójka dzieci to nie lada wyzwanie! Mamy za sobą długie spacery, jazdę autobusem, wizytę u koleżanki Igora, wycieczkę rowerową - dzieci na rowerach a ja biegiem i wiele wiele innych :) Były wspólne zabawy, posiłki i  głośne wyrażanie miłości, sielanka. Nawet pogoda nam dopisała, radość dzieci, że mogły siedzieć bez butów i kurtek na tarasie była bezcenna! I codzienne Zosi słowa : "Ciociu mogę u Was jeszcze mieszkać?". Dodali mi energii przez te dni.










środa, 8 kwietnia 2015

Święta

Krótki instruktarz od wujka i....

                                          ruszyli! Mało nóg nie połamali.


                                           Pierwsze łupy znalezione.





                                          Zaangażowanie było pełne.
                                          Jajko na drzewie!?
                                          I szybki powrót do ciepełka.















                                          Z dziadkiem Adamem granie w zagadki.