Igor Nina

Igor Nina

poniedziałek, 8 października 2012

Codzienność

SŁÓWKA
hiła hodka - ważyła sroczka
miłem hemby - myłem zeby
ubelam hitki - ubieram rekawiczki
Słowo hitki ma wiele znaczeń jak np. rekawiczki i frytki

Mamy kryzys przedszkolny,(najprawdopodobniej spowodowany moim spóźnieniem z odbiorem go z przedszkola) przed spaniem słyszę : mamo nie do kola.
Mówię: nie zawracaj sobie tym teraz głowy.Na co Igor po dłuższym namyśle mówi: mamo jestem chory.
Cwaniak wie, że jak chory to musi być w domu. Za bystry ten nasz Igor.

W przedszkolu uczą się owoców i warzyw. Co poniedziałek muszą przynosić jakieś warzywo, Igor przyniósł paprykę.Spiewają piosenki, ucza sie wierszyków, bardzo się chłopak rozwija przy dzieciach.


Igor ma jazdę na kawe zbożową!


Dzisiejszy wpis pełen błędów interpunkcyjnych, bez polskich znaków itp. zawdzięczam Nince, która wisi mi przy cycku, a ja jedną ręka próbuję wykorzystać czas stukając w klawiature.
Obawiam sie, że teraz to już tak bedzie przez jakis czas :)
z ciocia Iwonką.

Teraz ty bedziesz Bobem budowniczym!

noea platforma przy wózku.



wspólne kąpanie.

poniedziałek, 1 października 2012

:)

            Sobotnie odwiedziny Moniki z Filipkiem i Ady z Kostkiem i Lenką poprawiły nam humor po ciągnących się smarkach i kaszlach. Jak zwykle dzieci robiły haos a mamy probowały jak najwięcej sobie poopowiadać.
  Od poniedziałku Igor wyruszył do przedszkola, baardzo chciał, choć tuż przed samym wyjściem plakał mówiąc, że chce iść spać. Jednak tuż pod przedszkolem pojawił się uśmiech, na korytarzu zobaczył Panią Kasię i pognał szczęśliwy, radość utrzymywała się tak dlugo, że gdy przyjechał po niego tata nie chciał wracać do domu!
    Dzisiejszej nocy mnie zaskoczył, bo obudził się o 3 w nocy (śpimy razem, tata Hawek na zesłaniu, bo jest przeziębiony) pognał po nocnik i zrobił siusiu. Zakładam mu pieluchę na noc, bo skończyły mi się pościele, często i tak pielucha jest sucha :) Widocznie zaczyna kontrolować nocne siuśki.

   Zaczęłam nosić Ninkę w chuście i jest znacznie wygodniejsza od nosidełka, spokojnie można się schylić bez obaw, że maluch wypadnie. Ninka zadowolona.
  
Dialog:
Ja: Igorku co robiłeś w przedszkolu i z kim się bawiłeś?
I: Byłem hadól, eeem bawiłem się z Himkiem i Hilipem. (na dworzu, Szymkiem, Filipem)
Ja: Jadłeś śniadanko?
I: tak, hupkę.(zupkę)

Słówka:
palausy - parasol








Zgrać cztery miny to rzecz niewykonalna.
Miania chustowania.

Zadowolone chustowe dziecko.