Igor Nina
czwartek, 30 czerwca 2011
środa, 29 czerwca 2011
poniedziałek, 27 czerwca 2011
niedziela, 26 czerwca 2011
Zakończenie...
szkolno - przedszkolne, dziewczynki przyniosły dyplomy i nagrody. Julia od września idzie do gimnazjum a Ala do pierwszej klasy, doprawdy nie wiem kiedy one tak urosły. Oto dumna rodzinka:
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Na Oksywiu u babci
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Ku pamięci
Wyszalały na całego Igor na urodzinach Babci Izy, padł w samochodzie koło 19 i tak przeniesiony do łóżeczka przespał całą noc bez pobudki do 5.40 rano. To już zaliczam jako przespaną noc :) Choć nie wykorzystałam tego czasu na spanie to i tak jestem szczęśliwa.
Apetyt mu dopisuje wielki, zagląda wszystkim do talerzy, zjada co popadnie i jeszcze się dopomina o posiłek. Najwięcej czasu dla siebie mam właśnie podczas jego posiłków, które zjada sam opłacało się dziewięciomiesięczniaka uczyć samodzielnego jedzienia ha! Świetnie operuje łyżką i widelcem.
No i chodzi już zupełnie na 100% sam i chętnie to robi, nie ma też już odruchu śmigania na czworaka. Czasami nawet próbuje uciekać! Łobuziak nasz mały.
Apetyt mu dopisuje wielki, zagląda wszystkim do talerzy, zjada co popadnie i jeszcze się dopomina o posiłek. Najwięcej czasu dla siebie mam właśnie podczas jego posiłków, które zjada sam opłacało się dziewięciomiesięczniaka uczyć samodzielnego jedzienia ha! Świetnie operuje łyżką i widelcem.
No i chodzi już zupełnie na 100% sam i chętnie to robi, nie ma też już odruchu śmigania na czworaka. Czasami nawet próbuje uciekać! Łobuziak nasz mały.
Miłego Dnia !
piątek, 10 czerwca 2011
środa, 8 czerwca 2011
poniedziałek, 6 czerwca 2011
W Rewie na plaży
2 czerwca zakończyłam dotychczas najpiękniejszy etap macierzyństwa - odstawiłam księciulka od piersi. Wszystko co fajne szybko się kończy. Jak na mężczyznę przystało dzielnie to zniósł, gorzej ze mną :) Jednak kryzys już zażegnany. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że czekają mnie w pełni przespane noce, bo już widzę efekty.
Dziejsze przedpołudnie spędziliśmy na plaży, Igor bardzo chętnie tarzał się w piachu i kąpał w morzu. Tego lata będziemy częstszymi plażowiczami.
niedziela, 5 czerwca 2011
Cudny wczorajszy dzień...
a w zasadzie wieczór, bo o 21.30, 4 czerwca urodziła się wyczekiwana przez nas wszystkich mała księżniczka dla Igorka. Córeczka Wujka Pawła i Cioci Iwonki :) Obecnie trwają dyskusje na temat imienia.
Serdecznie gratulujemy rodzicom, życzymy mnóstwa radości i zdrowia Wam wszystkim. Cieszymy się ogromnie!
Serdecznie gratulujemy rodzicom, życzymy mnóstwa radości i zdrowia Wam wszystkim. Cieszymy się ogromnie!
środa, 1 czerwca 2011
Dzień dziecka u Igorka
| Szaleństwa czas... |
| Ziuuuuuuu. |
| Z kulkami. |
| Na karuzeli. |
| Słodki poczęstunek z dziećmi. |
| Gra na komputerze dotykowym. |
| Dmuchanie balonów z Panią Anią. |
| Piesek. |
| Chętnie pomagałem dmuchać balony dla wszystkich dzieci... |
| i robić zwierzaczki również. |
| Czekanie na prezenty. |
| już za chwilkę... |
| rozpakowywanie. |
| Pełen wrażeń zapadłem w głęboki sen. |
Najlepsze życzenia dla wszystkich dzieciaczków, dużo zdrówka i radości ze szczególnymi całuskami dla naszych dziewczynek Ali i Julki!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
