Igor Nina

Igor Nina

niedziela, 24 kwietnia 2016

Igor liderem na treningu karate

Lidera wybiera sensei. Rolą lidera jest współprowadzenie treningu, dawanie przykładu innym uczestnikom, wspólnie ustalają jaką "zabawę" przeprowadzi trener. Lider ma szary pas na czas dwóch treningów. Tym razem Igor został wybrańcem. Danego dnia był trening "kula śmierci"- patrz zdjęcia.
Zapał do treningów nie opada, wręcz przeciwnie. Udzielił się również mi, bo mam juz za sobą pierwszy trening karate dla dorosłych :)











  A po treningu spotkanie z najlepszym przyjacielem Szymonkiem. Chłopaki rozrabiają w przedszkolu w związku z tym panie nie pozwalają im ani razem siedzieć, ani chodzić w parze. Także nadrabiają bawiąc się razem w domu, jak tylko się da... a daje się rzadko. Całe 30 minut ustalałam z mamą Szymona kiedy może go przywieźć ehh.

Najlepsza przyjaciółka Niny

Niny ulubiona koleżanka z przedszkola to Lenka, tak dobrze się zintegrowały, że potrafią rozrabiać. Najlepszą zabawą dziewczynek jest zabawa w psa, na zmianę raz jedna jest w roli pani, raz w roli psa, wtedy jedzą i piją z podłogi. Słodziaki co?
Na zdjęciach Lenka ze swoją siostrą Olą z wizytą u nas w domu.









sobota, 9 kwietnia 2016

Pierwsze zawody karate Igora

Dziś odbyły się pierwsze zawody karate. Dwie dyscypliny, które wybrał Igor to sumo i tarcza. W obu wygrał, zajął pierwsze miejsce dostał dwa złote medale, dyplom i nagrodę w postaci rękawic bokserskich. 
Pękaliśmy dziś z dumy. Zwłaszcza, że trenuje od 3 miesięcy. A ja nie mogę się nadziwić, że zapamiętał wszystkie nasze wskazówki, nie zjadła go trema, był skoncentrowany, nie wstydził się. Choć dopiero na godzinę przed zawodami udało nam się w pośpiechu życia obgadać na co ma zwrócić uwagę, za co będą sędziowie punktować, jak zrobić uniki. Wygrał!
Zdecydowanie ta forma sportu i dyscypliny mu odpowiada. 
Zastanawiamy się ze Sławkiem czy też nie zaczniemy chodzić na karate dla dorosłych do tego samego trenera. A Nina nie może się doczekać kiedy ona będzie mogła tak walczyć.