Zmieniło się jeszcze coś, stała się bardziej waleczna. Chętnie zdzieli Igora, natychmiast po tym jak ją zirytuje, ugryzie do krwi. Kolegę z podwórka również. Teraz z tym walczymy.
W ogóle jakoś nam się ostatnio zmieniła, wydoroślała, zaczęła wyraźniej mówić. Patrzę na nią i nie mam tego strachu przed posłaniem jej do przedszkola, który towarzyszył mi przy Igorze.
Ciągle śpiewa, nuci i tańczy i uwaga nauczyła się wierszyka, który recytuje na spółkę ze mną. Ciągle wesoła i pogodna. Chętnie mówi, dobjy (na dzień dobry), dzenia (do widzenia), kuję (dziękuję), tamta (przepraszam).
Pogaduchy :
Jak czegoś jest więcej niż jeden to mówi, że są trzy - tsy
Nina ma korale na szyi. Wiesz jak to się nazywa? To są korale. - mówię.
Niee to są tsy kulki! - odpowiada Nina.
Mamo idźi huhu? - pyta, gdy wychodzę na ćwiczenia.
Mama je hibki - mama je rybki.
I jej składanie zdań np. Mama ma cićki i Nina ma cićki, a Koci nie ma cićki.
W ogóle jakoś nam się ostatnio zmieniła, wydoroślała, zaczęła wyraźniej mówić. Patrzę na nią i nie mam tego strachu przed posłaniem jej do przedszkola, który towarzyszył mi przy Igorze.
Ciągle śpiewa, nuci i tańczy i uwaga nauczyła się wierszyka, który recytuje na spółkę ze mną. Ciągle wesoła i pogodna. Chętnie mówi, dobjy (na dzień dobry), dzenia (do widzenia), kuję (dziękuję), tamta (przepraszam).
Pogaduchy :
Jak czegoś jest więcej niż jeden to mówi, że są trzy - tsy
Nina ma korale na szyi. Wiesz jak to się nazywa? To są korale. - mówię.
Niee to są tsy kulki! - odpowiada Nina.
Mamo idźi huhu? - pyta, gdy wychodzę na ćwiczenia.
Mama je hibki - mama je rybki.
I jej składanie zdań np. Mama ma cićki i Nina ma cićki, a Koci nie ma cićki.
| Z Kostkiem. |
| Z Lenką. |
