Igor Nina

Igor Nina

czwartek, 4 grudnia 2014

Przedszkole Igora - poznajemy zawody

Dzieci z grupy Igora poznają różne zawody. Rodzice z ciekawymi hobby lub zawodami byli zaproszeni na przedstawienie swojej pracy, zainteresowań. I tak znalazłam się tam ja z akcesoriami do szycia, prezentując zawód krawcowej. Przygotowałam się do tego spotkania solidnie. Oprócz oglądania dziesiątek różnokolorowych nici i guzików, czytania wiersza Tuwima o tym jak tańcowała igła z nitką, zaplanowałam dla dzieci zabawę w ubieranie choinek oraz robienie maskotki bez szycia.








                                A tu przedstawienie jak zrobić maskotkę samemu używając skarpetki oraz ryżu.
Bałwanek, który powstał zrobił takie wrażenie na dzieciach, że sobie go wyrywały. A jak się później dowiedziałam od wychowawczyni , dzieci z innej grupy chciały nauczyć się również.



                                        Wycięte z filcu choinki dzieci ozdabiały guzikami i tasiemkami.



Było wspaniale, wszystko się udało, 1,5 godziny za szybko zleciało. Wyszłam naładowana taką ilością energii, że trzymało mnie cały weekend. Ile cudnej energii mogą mieć dzieci, jakimi są wdzięcznymi słuchaczami. A Nina, która była ze mną, zachowywała się wzorowo. W sumie to jakby jej nie było, grzecznie bawiła się w kąciku, układała puzzle, sprzątała, odkładała na miejsce. Cieszyłam się, że tak dobrze się tam czuła, w końcu od września wystartuje ;)
A na koniec dopadła mnie pani Dyrektor, która poprosiła o uszycie fartuszków dla dzieci dyżurnych z grupy Igora. takie wyzwanie, że nie mogłam odmówić. Ważne było jeszcze by jeden był "dziewczyński" a drugi "chłopczyński". Poleciałam do domu szyć. I oto one :
Jak się podobają Wam? Dzieci były zadowolone :)


Oprócz mojego występu udało mi się namówić wujka Krzyśka, który jest policjantem. Ten z lekką tremą, bo to był jego debiut, również przedstawił swój zawód.
Dzieci zadowolone, wujek nie musiał się specjalnie starać, jego gadżety typu lizak, pałka, czapka, odznaka itp. były najlepszymi zabawkami. Opowiadał dzieciom o bezpieczeństwie, i umówił się , że wiosną przyjedzie radiowozem żeby dzieciaki mogły go zdemolować :D