Igor Nina

Igor Nina

środa, 30 marca 2016

Nasza codzienność

 Nina od miesiąca pobiera lekcje logopedii żeby wyeliminować lekkie seplenienie. Okazała się być zdyscyplinowaną i chętną do ćwiczeń uczennicą wytrzymującą spokojnie 45 minut wygibasów językowych.

Igor zaś chętnie uczęszcza na zajęcia karate zdobywając nowe naklejki, którymi uzupełnia specjalne miejsca w albumie od sensei. Za tydzień jego pierwsze zawody, były 4 dyscypliny on wybrał sumo czyli przepychanie przeciwnika za linię oraz walka z tarczą.

Chomiki stały się częścią naszej rodziny, Bella jest tak oswojona tak, że chętnie się przytula, siedzi na rączce, liże nas. Boguś trzyma nas na dystans gryząc w paluchy raz na jakiś czas. Na razie ma akcję odchudzanie codziennie zabieramy mu trociny i robimy mu wybieg siłownię, bo charakteryzuje go lenistwo a raczej wielka senność. Wniosły dużo dobrej energii do naszego domu i mamy apetyt na więcej.

Dzieci dobrze przyjęły mój powrót do pracy, babcia Wiesia stała się w tej sytuacji nie zastąpiona. Powrót z przedszkola autobusem to przygoda jakiej mało. Wszyscy są zadowoleni.

Czuć już wiosnę, a do naszego domu coraz częściej zagląda słońce przez okna. Więcej się uśmiechamy a dawne problemy jakby już nas nie zajmują. Coraz więcej pomysłów wyjazdowych, spędzania wolnego czasu, zmian ogrodowych. Jest miło...nareszcie.

Ćwiczenia logopedyczne z panią Agnieszką.


Wizyta w bibliotece, nowe książki, nowe audiobooki.


                                            Powrót z babcią z przedszkola razem z Zosią.



                                          Zabawy z ukochaną Bellunią.




                                                            Wygłuptasy, gniew i radocha.



                                Tak się Sławuś zapomniał w zabawie, że się zmęczył i padł :)

sobota, 5 marca 2016

Nocowanie ...

Wykorzystaliśmy ferie nie tylko na chorowanie,ale i  na nocowanie przyjaciół. Raz Zosia, raz Szymon.