Igor Nina

Igor Nina

sobota, 29 marca 2014

Rytuały:)

Żółwiki - bibi
bibi to również "be be" czyli jakiś brud, śmieć, owad
kokardka - kardka
Ziosia
Mimi - minionki
tańtań- mandarynka
tikutikutiku - gili gili gili

Nie lubi być karmiona, musi jeść sama, najlepiej palcami.

Codziennie rano po otwarciu oczu przytula mnie i leci zrobić rundkę po mieszkaniu, krzycząc Amm Amm.
Na spacery wychodzimy zawsze między 9.30 a 10.00. Po spacerze jemy zawsze zupkę.
Nina śpi lepiej odkąd kładę się z nią, spanie w moim łóżku ją uspakaja na tyle, żeby obudzić się tylko raz w nocy i nie rozbudzać się za nadto :) 

Zaczyna być zbuntowana, jak potrafi walczyć o swoje to ja mam wielkie oczy. A jak potrafi wrzeszczeć, jak ktoś chce jej zabrać zabawkę uuuu, za nic nie pozwoli jej sobie odebrać! Za to gdy zaproponuję zamianę i spokojnie przedstawię sprawę, to da lub zamieni się na inny przedmiot. Potrafi też zdzielić, ale tylko Igora no i czasem mi też się dostanie. ;)

Lubi chodzić na codzienne spotkania z naszą grupką niań z dziećmi: Dawidem, Polą i Olkiem, Ewą i Mateuszem. Wszyscy są od niej o pół roku starsi, a ona nie odbiega od nich ani rozwojem ani wzrostem. Tworzymy już naprawdę zgrany zespół.







Gdy tylko zaistnieje w nich taka potrzeba, lecą do siebie na przytulanie.
.


                                                               I rano na dzień dobry.
                                  Igor jest super śmiesznym bratem, który potrafi ją rozbawić do łez. O tak : :)





czwartek, 20 marca 2014

Spanie i gadanie

Igor:

Czwarty tydzień siedzi w domu, w przedszkolu połowa personelu i garstka dzieci. Z jego 25 osobowej grupy, chodzi 9 i to podobno dużo. Wirusa pożegnaliśmy już dawno, ale jeszcze czasami pokasłuje.
Chodzimy na spacery, bawimy się, oglądamy bajki. Jest nam fajnie.


ogląda bajkę w której roboodkurzacz wciąga bohatera.
na co zdziwiony mówi do mnie " On go wkurzył".

Nina przełączyła bajkę od nowa.
Igor krzyczy "Maamo Nina włączyła POODCZĄTKU".

Działamy w ogródku, Igor pomaga tnąc mi sznurek i mówi:
Widzisz jaka ze mnie pomocnica?

Widziałaś jak idłem tam?

Dzisiaj nie biorę roweru, będę idł na nogach.

Mamo, jak kiedyś Nina siadła w foterze (fotelu) to jej dawałem okurary i sie śmiechała.


Nina

Grzancia - grzanka
banban-banan
ja ja ja! - krzyczy jak pytam kto chce np. actimelka?
pa - parówka

Chętnie powtarza słowa i uczy się od Igora.

Szkraboli sie na kanapę, żeby zobaczyć co jem, zagląda do miski i mówi "Bleee bleee". Paskuda :)
Uwielbia ludziki z lego duplo, wszędzie są z nami, nawet były na usg brzucha i bacznie się przyglądały jaka Nina jest dzielna.

Nie śpi, wymyśla, wrzeszczy AMMMM , je parówkę o 3 w nocy. Innym razem przez godzinę śpiewa leżąc w łóżku, śpiewa lalala potem ćwiczy wszystkie jej znane słowa " mama, mama, tata, tata, pciapcia, pciapcia,oko, oko...itp" Czasami chce na opa, innym razem ogląda w nocy bajkę....a ja chcę spać, marzę o niczym nie przerwanym 8 godzinnym śnie. Może dzisiaj się uda?:)












sobota, 8 marca 2014

Teatr

Dziś dziadek Adam zaprosił nas do teatru, pierwsze takie wyjście Igora. Sztuka pt." Fasolka Polka i Szczypiorek Florek". Igor początkowo bardzo zaniepokojony, ale sam występ bardzo mu się podobał. Zaliczyliśmy też pobliski plac zabaw.