Igor Nina

Igor Nina

czwartek, 24 listopada 2011

Chory kosmitek

Siedzimy w domu, bo zaraziłam Igora ma kaszelek i antybiotyk bierze niestety. Bawimy się, rysujemy, biegamy, chowamy i oglądamy baje. Humor dopisuje, apetyt też, energii mnóstwo, nie jest źle. Szukamy prezentów na gwiazdkę. Robimy listę do świętego mikołaja, każdy swoją.


Malowanie farbkami

Twórczość Igora

Gdy mama obiad gotuje...

Gdy mama obiad gotuje ...

Fajna kryjówka.


tu mam oko

Sięgam już prawie wszędzie

w opasce mamy

Jestem kosmitą :)


niedziela, 13 listopada 2011

100 post i ostatnie 4 dni.






Z Zosią.


Oglądamy bajki z Zosią.



Z ciocią Kasią.

Zabawy z Alą.


Mój małpiszon wszędzie się wspina.

Ta kulka wysoko to pełnia księżyca.

czwartek, 10 listopada 2011

Zabawy z mamą

Ćwiczymy literkę Ooooooo.


Umalować się w domu w ktorym jest 18 miesieczniak - niemożliwe!


Poniosła mnie wyobraźnia, a Igor przeszczęśliwy :)


Tłoczno dziś w tym naaszym warsztacie.

Najgrzeczniejsze dziecko na całej planecie - śpiące dziecko :)

sobota, 5 listopada 2011

18 i pół miesiąca wielki szkodnik

Ulubiona piosenka "Marc Anthony i Pitt Bull Rain over me" - bo w refrenie jest aj ajjajajajaaj;
Ulubione koleżanki - Ania lat 7 i niezmiennie Martynka 2 latka;
Mówi, kółko, jajo, miau, robi cichooo przykładając palec do buzi, robi puk puk jak chce zwrócić moją uwagę zamiast się drzeć jak to miał w zwyczaju.
Umie literki : L, T, E, O - zasługa babci Wiesi;
Uwielbia kolorować nie tylko kolorowankę, ale i ściany, meble, podłogę, utrapienie z tym szkodnikiem.
Jest bardzo posłuszny na dworzu, spacery zaczęły być przyjemnością, nawet jak nie chce wracać do domu kuszę go smakołykiem ;)
Jak wołam stop na dworzu to zatrzymuje się, ma lekko długą drogę hamowania, ale zatrzymuje się zawsze;
Daje rączke przy przejściu przez ulicę;
Zakupy z Igorem w dalszym ciągu NIE! Ewentualnie wypad wózkiem po rzeczy bieżące lub wizyta w sklepie przy okazji spaceru, ale po jedną rzecz.
Jest bardzo czuły, lubi się przytulać i calować;
Wysyła buziaki;
Na dobranoc zawsze czytamy książeczki;
Od 3 dni zaczął bić, tzn. uderza nas w buzie,gdy coś jest nie po jego myśli, lekko, ale mimo to walczymy z tym jak tylko umiemy;


Gdzie jest Igor ...?


Wesoła tworczość Igora.


Nasze wygłupy



Ciągle gada, po swojemu oczywiście, ale gada już tyle, że wiemy, iż lada dzień sypnie polszczyzną;
I ciągle jestem dla niego tatą;
Fajne jest to, że już wszystko rozumie, można się z nim dogadać bez problemu (a wcale dużo nie mówi zrozumiałych słów) :)
Lubi wyrzucać śmieci do kosza, bardzo ładnie mu to wychodzi, gdy kończy pić jogurt zanosi pustą buteleczkę do śmietnika. W koszu znalazłam ostatnio : 2 miseczki, miotełkę, łyżkę, boję się co będzie dalej!
Jest porządnicki, sprząta po sobie, choć z rodzinnych doświadczeń wiem już, że to niestety przechodzi, ale cieszę się póki mogę;
Uwielbia groszek i makaron;
Przy zasypianiu trzyma w ręku resoraka;