Igor Nina

Igor Nina

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Ku pamięci

Wyszalały na całego Igor na urodzinach Babci Izy, padł w samochodzie koło 19 i tak przeniesiony do łóżeczka przespał całą noc bez pobudki do 5.40 rano. To już zaliczam jako przespaną noc :) Choć nie wykorzystałam tego czasu na spanie to i tak jestem szczęśliwa.
Apetyt mu dopisuje wielki, zagląda wszystkim do talerzy, zjada co popadnie i jeszcze się dopomina o posiłek. Najwięcej czasu dla siebie mam właśnie podczas jego posiłków, które zjada sam opłacało się dziewięciomiesięczniaka uczyć samodzielnego jedzienia ha! Świetnie operuje łyżką i widelcem.
No i chodzi już zupełnie na 100% sam i chętnie to robi, nie ma też już odruchu śmigania na czworaka. Czasami nawet próbuje uciekać! Łobuziak nasz mały.



Miłego Dnia !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz