Igor Nina

Igor Nina

sobota, 18 kwietnia 2015

Powiększyła nam się na trochę rodzinka...

Zaadoptowaliśmy na parę dni Zosię, podczas nieobecności jej mamy Iwony. Byłam zachwycona tym jak bezkonfliktowo spędzaliśmy czas, jak aktywnie działaliśmy i jak się dobrze zgraliśmy, w końcu trójka dzieci to nie lada wyzwanie! Mamy za sobą długie spacery, jazdę autobusem, wizytę u koleżanki Igora, wycieczkę rowerową - dzieci na rowerach a ja biegiem i wiele wiele innych :) Były wspólne zabawy, posiłki i  głośne wyrażanie miłości, sielanka. Nawet pogoda nam dopisała, radość dzieci, że mogły siedzieć bez butów i kurtek na tarasie była bezcenna! I codzienne Zosi słowa : "Ciociu mogę u Was jeszcze mieszkać?". Dodali mi energii przez te dni.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz