Igor już tyle gada, że nie ma co tego spisywać, będę notować tylko te słowa, które przekręca. I tak ostatnio wie jak kto w rodzinie ma na imię szczególnie słodko wymawia Sławuś, ja jestem Dolota lub Dota, Koton (kot Ali) jest Otonem, Igor - Igojem.
Rabno robi wyliczanki kogo u niego nie ma i mówi : nie ma Adam, nie ma baba, nie ma Sławuś, nie ma Oton itp.
Składa zdania np. Mama Igoj je duła - co oznacza, że Igor jest duży.
Marki samochodów poznaje w dalszym ciągu chętnie, a volvo w każdej postaci rozpoznaje na ulicach sam.
Martynka, która była Tynką jest ostatnio Kitką.
Średnio co 7 dni upomina się o spotkanie z Alą, czasami częściej. W ogóle jest towarzyski, ostatnio ciągle mnie do kogoś ciągnie, w wśród najchętniej obleganych są: babcia, ciocio Kasia, Ala, Ania, Kitka (Martynka).
| Taczka zwana katką |
| I te jego wspinaczki... |
| Uwielbia przestawiać samochody z tatą, sam wybiera który teraz. |
| Moja wykąpana kulka. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz