Igor Nina

Igor Nina

poniedziałek, 28 lutego 2011

Wizyta u Weronisi, nowy ząbek i siusiamy

Katar przeszedł, więc powróciłam do aktywnego życia. Chorować przy dziecku się nie da, w każdym razie nie polecam :)
Igorowi wyszedł ósmy ząbek (góra dwójka) i powrócił apetyt! Zjada wszystkie posiłki w ciągu dnia to naprawdę sukces, bo od wielu miesięcy żył w zasadzie tylko na cycku. Na szczęście przybierał na wadze prawidłowo, więc czekałam aż apetyt sam powróci. I jest a w raz z nim moja wielka radość.
Zjada ze smakiem kaszki z owocami, chlebek, bardzo lubi buraki i ogórki kiszone, je pulpeciki, makaron, oraz przekąski takie jak ciasteczka, chrupki i owoce do rączki.
Nie ruszył jeszcze na swoich nóżkach, widzę , że nie ma jeszcze odwagi, więc czekamy cierpliwie. Byliśmy z wizytą u przyjaciół, tam Igor namiętnie okupuje sprzęt play station wujka Pawła, gdy nacisnął open wyjechała płyta a księciunio tak się wystraszył, że dwa kroki zrobił sam po czym padł heheh. No straszyć go nie mam zamiaru, ale było śmiesznie zapomniał się skubany.
Nie chwaliłam się jeszcze, że Igor siusia na nocnik po każdej drzemce, wiąże się to z moim pokonywaniem lenistwa, gdy Igor rano (6-7) otwiera oczy, ja muszę już wstawać, rozebrać i posadzić pacjenta na tron. Warto, bo są efekty :)
Poniżej fotorelacja zdjęciowa z niedzielnej wizyty u przyjaciółki Kasi i jej rodzinki. Igor kocha dziewczynki, i jest skory do okazywania im uczuć. Słodzinka z niego , ale co mu się dziwić jak wokół niego same piękności.




na włościach Weroniki







love

Kasia z Weroniką i ja z Igorkiem


1 komentarz:

  1. GRATULACJE!!! Siusianie na nocnik wielka rzecz... a jedzenie zupek i owocow.... juz sie nie moge doczekac ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz