Igor Nina

Igor Nina

poniedziałek, 21 lutego 2011

Urodzinki księciulkowe

Kochani, przyjęcie było super. Igor był zachwycony prezentami. Cały spocony, z uśmiechem z pąsami na twarzy i oplutym krawatem. Swoją drogą niezła z niego dusza towarzystwa!
Pingwin klapiący łapkami zrobił furorę, Igor chichrał się jak szalony, każdy musiał z nim chodzić w tę i spowrotem. Tort Kubusiowy od cioci Kasi był pyszny, a rower przygrywa nam codziennie swoimi melodyjkami od 7 rano reszta prezentów oczywiście również wywołuje uśmiech na jego twarzy :) Dziękujemy za Waszą obecność, masę życzeń i prezentów sami widzieliście, że tego dnia Igor był najszczęśliwszym na świecie dzieckiem .
Losowanie odbyło się tradycyjnie i zgodnie z moimi przewidywaniami miejsce pierwsze zajął różaniec, drugie kieliszek przechylony odrazu do buzi oraz trzecie książeczka i czwarte pieniążek. Pozostawiam to bez komentarza :) I znikam do łóżka, bo przeziębienie mnie dopadło po tym wszystkim, Igor na szczęście się trzyma i zupełnie go nie obchodzi, że ja opadam z sił.

                                 
                                            Księciunio - roczniak


Wujek Paweł i ciocia Iwonka z małą Lilianką w brzuchu


Baba Wiesia z Julką i Alą

Wyjątkowo fajowy prezent urodzinowy



Nowy pojazd od wujka Pawła i cioci Iwonki


Kubusiowy torcik od cioci Kasi


Całuski od dziadka Adama

Kwiatki od babci Izy

I choćby każdy przyniósł po 10 prezentów to i tak Ala jest najfajniejsza!!!!




Dmuchanie świeczki

Dmuchanie świeczki.

Torcik


Losowanie - różaniec

drugi był kieliszek, odrazu do buźki

kolejne : książeczka i pieniążek


Halo , halo już umiem robić.

Z ciocią Kamilą


Dziabnę go widelcem zaraz



I ta zazdrość w oczach ojca :)
Prezesik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz