A w domu Nina ma swoje pluszowe konie jednego (fioletowego!) nazwała KENDOREK.
Igor Nina
wtorek, 8 września 2015
Miłość do koni.
Nina jest wielbicielką koni, dlatego wyszukałyśmy w okolicy konie, które możemy dokarmiać, obserwować oraz przytulać. Kilka razy w tygodniu pędzimy z siatkami suchego chleba i innych zielonych smakołyków końskich. Igor dzielnie nam towarzyszy, choć z większym dystansem podchodzi do nich. Oprócz jazd konnych w stadninie w Mechelinkach, tak sobie spędzamy wieczory. Na Oksywiu przy dziecięcym hospicjum mieszkają sobie dwie kozy z kucykiem, za to dalej przy zjeździe na plażę jest wielkie pole z końmi oraz bizonami. Bizony robią wrażenie są olbrzymie, mają piękne rogi, prawdziwe cudaki.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz