Igor dostał nowy fotelik samochodowy, było ciężko, bo bardzo przywiązał się do starego. Jednak Nina dostała większy a Igor polubił nowy piracki! Przetestowaliśmy na 120 km trasie i jesteśmy zadowoleni z zakupu. Nawet wygodny do spania, mimo moich wcześniejszych obaw.
Igor nadal jest bojaźliwy i wstydliwy. Otwiera rano oczy i już zapowiada, że musi do pracy, ze części musi zamówić, że ma opela do naprawy, że znowu nie przyjechały części i że musi tego czy owego złoma naprawić. Naśladuje Sławka jak tylko może. Ostatnio nawet taki jest zapracowany i męski i dorosły, że bujał się na huśtawce z kiełbasą i bułką w ręce i powiedział, że ma przerwę i je bułę i starą kiełbasę. O! taki z niego chłop:)
Nina natomiast, wciąż bardzo chętnie idzie do innych na ręce.Przechodzi etap fascynacji psami i kotami, nawet wydaje dzwięk przypominający szczekanie psa.Nie lubi jeździć w wózku (od urodzenia), jest wszystkiego ciekawa i uparta, nie odpuści za nic.Nie lubi jeżdzić w foteliku, choć w tym nowym już lepiej. Kocha misie i lalki.
Relacje z Igorem ogólnie dobre, cieszą się do siebie,całują kochają,ale... Nina psuje mu zabawę. On parkuje sobie autka ona mu zabiera, on układa garaż ona mu niszczy i tak w kółko.Choć bywa , że bawią się razem to ten etap Niny jest dla Igora denerwujący.
Tekściory:
Leży Igor na huśtawce z rękami pod głową i mówi do mnie :
Mamo,pan naprawia mi auto, bo coś bulczało, bulczał jak hmmm hmmm ..
bulczał jak bulak!
Igor do Ninki:
Kocham Cię mój braciszku.
Klientka Sławka pyta Igora: wiesz jakie to auto?
Staly złom -odpowiada Igor.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz