Igor Nina

Igor Nina

niedziela, 11 listopada 2012

Niedzielne lenistwo

Obijaliśmy się dzisiaj caały dzień. Igor o 14 wrócił od babci Wiesi, u której nocował, a resztę dnia spędziliśmy w domu na zabawie.
Igor jest posiadaczem nowego dużego łóżka, chętnie się w nim bawi, spi, odpoczywa,choć głównie służy mu do wspinaczki wchodzi najwyższą i najtrudniejszą z możliwych drogą.


Nina zaczyna się podnosić do siedzenia, jak chwytamy ją za raczki i pomagamy usiąść jest cała szczęśliwa. Duużo się uśmiecha. Mówimy na nią, kulka, babolek i wargunia. To ostatnie zawdzięcza sobie ze zwględu wyjeżdzającą podczas smutku dolną wargę :)


Tekściory Igora:

Igor mnie pyta: "Co to jest bajka?" - chciał zapytać jaka to jest bajka

Wstajemy rano do przedszkola Igor patrzy przez okno i mówi do mnie "Mamo ptasiek na choinku".

Budzi się rano do przedszkola patrzy, że tata jescze śpi i mówi" "tato tajemy do kola, koledzy ciekają i pani Kasia".

Igor odkąd pamiętam uwielbiał dzidzie i te prawdziwe i te w telewizji a reklam z ich udziałem jest sporo, z tym, że teraz potrafi wyrazić słownie swoje uczucia do nich i tak często słyszymy "ja kocham dzidzie".

Zapytany ile czegoś tam ma, mówi: "Pęć, ła"- pieć dwa
Często odpowiada mi:" Tak mama!" 
Nie jono-nie wolno
luble-lubie




Igorka nowe "dorosłe łóżko"










Nasz mały budda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz