Igor Nina

Igor Nina

środa, 11 lipca 2012

Postępy i nasz ulubieniec peżoś :)

          Już drugi tydzień Igor nie używa pieluch, z każdym dniem jest coraz lepiej, choć zdarza mu się zapomnieć lub poprostu niezdążyć dobiec. Jednak pomału zauważam światełko w tunelu, Pieluchę zakładamy tylko na noc, a 6 na 7 nocy jest pielucha jest sucha.

         Już trzeci miesiąc Igor zasypia w weekendy z tatusiem (bo teraz tak do niego pieszczotliwie mówi), oprócz 3 pierwszych razy, obywa się bez lamentów i płaczu za mamą. Chłopaki mają swoje rytuały, mama ma wychodne i wszyscy są zadowoleni.

        Którejś niedzieli zawieźliśmy Igora na noc do babci Wiesi, bo tak się wcześniej umówili, a my chcieliśmy sprawdzić jak sobie poradzi. Grzecznie nas pożegnał i zajął się zaraz zabawą, później zasnęli bez problemu, za to pobudkę babcia miała już o 5.30. A w południe Igor odsypiał aż 4 godziny.
My wyszliśmy na kolację i mieliśmy caaałą noc pierwszą od 2,5 roku bez dziecka,  łóżko dla siebie, bo nikt w nocy nie przydreptał. A ja byłam spokojna wiedziałam, że nie będzie płakał.


           Nasz chłopiec mówi coraz bardziej zrozumiale, układa zdania, wszystko powtarza, dopomina się, żeby mu powiedzieć jak nazywa się to czy tamto. Dzwoni do taty i mówi : "tato chodź do domu".Wypytuje kto w rodzinie jakim autkiem jeździ. Jest wspaniałym słuchaczem. Nadużywa słowa okey, co jest oczywiście naszym błędem, no ale trudno wyprostujemy to z czasem.
Powala nas słowo peżoś, które oznacza markę peugeot :)
Większość słów zaczyna się u niego na H. I mamy halkę - pralkę, hosie-proszę, hasiam - przepraszam, hereś - serek itp.


Gotowanie na ekranie

                                                                      Depilacja brwi
                                                          Z domu wychodzę już sam!


                                                  Z Martynką - Kitką bawię się wyśmienicie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz