Igor Nina

Igor Nina

sobota, 3 grudnia 2011

Przed świątecznie i DIY

Święta niebawem , robimy już pierwsze prezenty. W niedzielę jedziemy do elefun na mikołajki, będą prezenty. To pierwsze spotkanie Igora z mikołajem, więc mam małą tremę. Listy do mikołaja zrobione!
Ja święty Mikołaju życzę sobie dostać aparat fotograficzny, bo mój umiera śmiercią naturalną nie współpracuje nawet z własną wbudowaną lampą. Obawiam się, że mikołaj nie udźwignie takiego wyzwania, więc pozwalam mu wstrzymać się  do następnej okazji np. moich 30 urodzin (za rok).
A Igor... Igor to marzy tylko o autach, teraz na fali jest ijo ijo, czyli karetki, policja i wszystko inne co ma koguta na dachu i robi ijo ijo. Codziennie chodzimy oglądać ijo ijo, bo mieszkamy nie daleko pogotowia, także jesteśmy tam stałymi gośćmi, na szczeęście tylko parkingu.
Miesiąc temu Igor powiedział MAMA, więc od teraz jestem mamą i dobrze mi z tym. A jak już padło słowo MAMA to i DZIADZIA, BABA, CIOCIA, KASIA, ALA - lala, i wiele innych. Chętnie powtarza. Widzę, że ruszył z poprawnym mówieniem, teraz się boję , bo jest raczej z tych gadatliwych ;)
Bardzo teraz papuguje po nas i naprawdę trzeba uważać co się robi, tak np. dzisiaj otworzyłam rano szafe i przesuwając wieszaki mówiłam do siebie "co ja dzisiaj założe, może to nieee, to nieee, to niee". Jak już zdecydowałam i poszłam ubierać się do łazienki słyszę Igora, który mówi to niee, to niee, patrzę a on stoi przy otwartej szafie i gada to samo co ja przed chwilą. Pomyślałam, dobrze, że nie widział jak wczoraj się sparzyłam zupą i co powiedziałam :D
Poza tym jest grzeczny, naprawdę się słucha i tak fajnie można się z nim dogadać. Problemy z zasypianiem nie ustały, męczymy się nadal, choć własnie wprowadziłam zasady, które kosztują Igora trochę płaczu a mnie konsekwencji i trzymania nerwów na wodzy, jednak skutkują, walka dopiero trwa 2 dni jeszcze rochę przed nami.

     
W ikei na zakupach.


Ikea.



Biznesmen w czapce mamy.


    
 


Nowy przyjaciel Igora.






Ooooo!

Zachwyt świątecznymi ozdobami w sklepach.





Malowanie farbkami.
                                      Jesienna pogoda zmusza nas do kreatywnych działań w domu, Igor buduje z klocków, robi garaże a ja wymyślam. A to z cyklu  DIY, nowy - stary kinkiet dla Igorka.


                               
Stary żyrandol.


Stary kinkiet.

 
Kinkiet w nowej odsłonie wieczorem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz