Igor Nina

Igor Nina

sobota, 10 grudnia 2011

Co to za tygrys...

wkradł się do naszego mieszkania, czy to groźny zwierz???




                                                              Rozpala w kominku z tatą??? 
                                                 Ufff to tylko Igor, mały niegroźny kotecek :)



 Ćwiczymy siusianie, narazie na śmieszno, bez presji. Efektów nie ma, ale mama się nigdy nie poddaje!

1 komentarz:

  1. Sław o Igorze : "On się tak rozgadał, że nie daje nam dojśc do słowa, jak myślisz kiedy zacznie po polsku? Ja sądze, że w Wigilię".
    Dorota: Kochanie, w Wigilię podobno gadają zwierzęta a nie mali chłopcy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz