wkradł się do naszego mieszkania, czy to groźny zwierz???
Rozpala w kominku z tatą???
Ufff to tylko Igor, mały niegroźny kotecek :)
Ćwiczymy siusianie, narazie na śmieszno, bez presji. Efektów nie ma, ale mama się nigdy nie poddaje!
Sław o Igorze : "On się tak rozgadał, że nie daje nam dojśc do słowa, jak myślisz kiedy zacznie po polsku? Ja sądze, że w Wigilię".
OdpowiedzUsuńDorota: Kochanie, w Wigilię podobno gadają zwierzęta a nie mali chłopcy ;)