Księciulek otrzymał dziś pierwszy raz zupkę, którą miał zjeść samodzielnie. Zazwyczaj wszelkie potrawy otrzymane do rączki latały po kuchni, a zupka odziwo trafiała do buzi choć nie tylko. Całkiem nieźle opanował nakładanie zupy łyżką niezawsze tą stroną co trzeba, ale co tam trening czyni mistrza. Pękamy z dumy, taki samodzielny robi się nasz chłopczyk! Po jedzieniu dziecko nadawało się tylko do wanny ;) Zobaczcie sami :
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz