Weekend spędzony w Tuchomiu koło Bytowa minął nam szybko, rodzinnie i towarzysko. Świętowaliśmy 60 urodziny ciotki Sławka i 40 lecie ślubu. Zdjęć z imprezy jeszcze nie mam, ale zapewniam, że było tanecznie i wesoło w końcu to była impreza na 60 osób a w tej rodzinie wszyscy tańczą. Dzieci zadowolone i my również.
Igor i Nina z kuzynką Vivienne
Tuchomie - miasteczko - pomnik rycerza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz