Niesamowite kiedy ten czas tak zleciał, Igor rozpoczął pierwszą klasę. Do szkoły poszedł chętnie i pewnie. Z wielką ochotą przekracza próg świetlicy, widać, że czuje się dobrze w szkole. Świetnie opanował znajomość planu lekcji, godzin, przerw. Dba o to, żeby przynosić do domu książki lub zeszyty, które mogłabym obejrzeć, żeby wiedzieć nad czym pracują.
Pamięta co ma przynieść do szkoły, jakie zadanie skończyć. Regularnie ćwiczy czytanie. Poczuł się doroślejszy, umawia się z kolegami na placu zabaw, chodzi sam do sklepu. W związku ze szkołą i wiążącej się z nią obowiązkami, zmniejszyliśmy ilość aktywności dodatkowych. Nauka angielskiego i basen pozostawia jeszcze czas na nudę, spotkania z kolegami, szaleństwa na dworze i lekcje, naukę. Miesiąc nauki już za nim i 6 ocen w dzienniku, same bardzo dobre. W przyszły piątek zostanie oficjalnie mianowany na pierwszoklasistę i od tej pory będzie samodzielnie poruszał się po szkole. Już zaczął nas namawiać, żeby mógł wracać sam do domu po lekcjach. Aż miło popatrzeć jak dorośleje :)








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz