Igor Nina

Igor Nina

niedziela, 25 października 2015

Haloween

Poszedł sobie Igor z Zosią na imprezę haloweenową i tam padł ze strachu i ze łzami prosił żebym go zabrała. Po dłuższej rozmowie dał się przekonać żeby został, Zosia miała go pocieszać, bo jak twierdziła ona niczego się nie boi. A po dwóch godzinach jak wróciłam po nich, Igor wywijał na parkiecie jak szalony a Zosia stała z fochem.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz