Igor Nina

Igor Nina

piątek, 12 czerwca 2015

Gadki szmatki

Nina:

Daj mamo kałałek bułki.
Tata Fawek.
Ja chce jechać do cioci i powiem : Dendobjy Kasiu a ona powie dendobjy Ninko.
mokłe panie - mokre pranie
ciamy majy -czary mary
kałuski - całuski
mamo powiedz to to jest zwierzak? : Co to jest za zwierzak?
siełoła - wesoła
popachnij - mówi do Flesza


Nie było głosu w tv u Ninki na co Nina powiedziała: mamo trzeba iść do taty!. Poszłam, i mówię, niestety tata teraz nie może przyjść, bo czeka na klienta. Nina zerwała się i mówi : Ja pójdę! A ty czekaj. Tylko jeszcze nie czekaj, bo ubieram butki, zaraz czekaj :) Oczywiście przyszli razem.Ona wie, że tata jej nie odmówi, rzuci wszystko i naprawi :)

Ciągle gada lub śpiewa. Jej pobyty w przedszkolu zaprocentowały nowymi piosenkami. I tak umila mi życie piosenką, której refren brzmi: "Bo mama, bo mama najlepiej wszystko wie".

Ostatnio dużo rozmawiamy o urodzinkach i jej pierwszym przyjęciu urodzinowym z udziałem jej przyjaciół. Wymienia osoby, które chciałaby zaprosić.
Jest empatyczna, opiekuńcza, miła, słodka i uparta. Ciągle chętnie się przytula. Stroi fochy w sposób niezwykle aktorski i z założonymi rękami, wysuniętą dolną wargą i łzami w oczach trzaska drzwiami od łazienki.Tam siedzi dopóki jej nie przejdzie.

Dostała plecak z pszczółką Mają i wszędzie z nim chodzi.

IgoR:

Mamo kocham cię i zawsze będę przy tobie mówi Igor tuż przed zaśnięciem
, na co ja odpowiadam wiem wiem, ale kiedyś będziesz miał swoją żonę i dzieci i będziesz przede wszystkim przy nich. Igor: A gdzie będziemy mieszkać?
D: Kupcie sobie mieszkanie lub dom.
I: A ja nie chcę mieszkać gdzie indziej ja chcę tu.
D: To my z tatą kupimy sobie nowe mieszkanie a wy tu zostaniecie.
I: Nie będziecie musieli przecież wy już będziecie w niebie! Wykrzyknął.

Chciałbym wybudować duuży dom, mówi Igor. Z Tobą wybuduję mamo! Mija chwila...Albo nie, bo jesteś już stara i nie długo umrzesz! :)


Przywieziesz mi to autko jak mnie odebrzesz z przedszkola.


Igorowi podoba się dziewczynka ze starszej grupy Amelka.

W poniedziałek ostatnie zajęcia z Zumby i występ dla rodziców. A od 1 lipca rozpoczynamy wakacje!

Od września w przedszkolu zaczynają angielski, z czego cieszymy się oboje. Igor od dłuż
szego czasu marzy o tym, żeby mówić po angielsku. Mam nadzieję, że będzie mu lepiej szło niż mnie.
Coraz lepiej sobie radzi ze swoją nieśmiałością, występy przedszkolne go krępują, ale nie paraliżują. Umie wziąć się w garść i zrobić co trzeba. Bardzo mi się to podoba. 
Jest bardzo wrażliwy, czasem ciężko nam go zrozumieć. A zwykle pod jego niegrzecznym zachowaniem kryje się jakiś powód, którego nie umie w prost nazwać. 
Dużo rozmawiamy o swoich uczuciach, uczymy się je nazywać, widzę, że to skutkuje. 

Ciągle mieszka w nim niespokojny duch i powsinoga, co to w 5 minut wymyśli 3 różne plany spotkania się z przyjaciółmi.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz