Jesteśmy właśnie po grypie żołądkowej, zaczęło się od dzieci, które uporały się z tematem w 4 godziny. A ja męczyłam się dobre 24 godziny. Najlepiej wyszedł na tym Sławek , który po prostu się nie zaraził. I tak dziękuję za to, że dzieci już duże, i w miarę się same sobą zajmą, podczas gdy ja próbowałam przetrwać najgorsze. Dieta była uboga, suchary i suche bułki oraz gotowany ryż, dzieci obsługiwały się same. Przetrwaliśmy, dziś jest już super, spacer odbyty, zabawy również, posprzątane, dzieci ubrane i jedzą przygotowane przeze mnie posiłki! Jutro powrót do normalności, Igor do przedszkola itp.
NINA
Chupciu Pan - Piotruś Pan
Chadu - Chudy
Kejka - naklejka
Cięśko- ciężko
Ciapa - pizza
Igor
Ja: Igor chcesz z cebulką czy bez?
Igor: Z bez mamo!
Mamo jestem hopaterem! (Bohaterem)
| Wspólne sprzątanie. |
| Mały wielki człowiek - Zoja córka mojej przyjaciółki Izy. |
| Ala i Nina z zabawkami z Toy Story. |
| Wizyta dziadka Dyzia i babci Grażyny. Dziadek z Igorem ułożyli wszystkie auta na kanapie i liczyli wyszło koło 160 sztuk! |
| Pieczemy ciasteczka. |
\
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz