Igor Nina

Igor Nina

niedziela, 2 marca 2014

Zęby i wirus

Ostatni tydzień przyrównałabym raczej do koszmarnych. Od soboty stado nieszczęść, Nina zęby ( cztery trójki), które naprawdę nie dawały jej żyć i do tego ja i Igor z wirusem. Kaszel, katar oraz ogólne rozbicie. Syropki i odpoczynek w domu. Nina nie spała całe noce, kazała się nosić i przytulać, ja nie przytomna nosiłam, bo szkoda dziewczynki, a sama padałam z niewyspania i choroby. W dzień ciągły płacz i jęczenie, Igor też nie lepiej, bo gorączkował. Ninka ciągle płakała, pyta Sławek "czemu płaczesz?" A ona odpowiada "Pcia pcia tu!" - płakała za Babcią. Pokazywała, że bolą ząbki, a do tego wielkie smarki oraz kaszel.W nocy ze Sławkiem wymienialiśmy się tylko termometrem, ona spał z Igorem, ja z Niną. Nina miała tylko stan podgorączkowy jednej nocy a i tak powstrzymałam się od czopka, udało mi się za to dać jej syrop przeciwgorączkowy, przeciwbólowy na zębiska i wypiła. Nie chciałam dawać jej czopków, bo w związku z zaparciami źle się jej kojarzą dlatego omijamy szerokim łukiem. A propos zaparć, od miesiąca jest wszystko w normie, kupki co dzień lub co drugi się pojawiają, nie tylko w wannie. Daję jej jeszcze czasem lactulosę, ale sporadycznie co parę dni. Poprawę zauważyłam od momentu gdy pożegnałyśmy pierś i bardzo wzrósł jej apetyt oraz gdy miała rozwolnienie, to ją odblokowało. Teraz pozostaje nam tylko pilnować diety (nie tracić czujności).
Dziś już jest lepiej, nawet wyszliśmy na dwór, bo nie wiele nam już do "zwariowania" brakowało. 

Co gada, lubi i robi Nina:

pciupciu- piciu piciu
pciapcia - babcia
powtarza sobie pokazując : mama, tata, pciapcia, Niania itp.
Nie spuszcza mnie z oka, gdy tylko zniknę woła Maama!
Ostatnio jak tylko pojawił się Sławek na jej widoku, oznajmiała "ce do Mama". Ciągle u mnie i ze mną.

Chodzi z rodzinnym zdjęciem i pokazuje, kto gdzie jest, uśmiecha się do niego, szczególnie do Babci ze zdjęcia a gdy jest jej źle wyje do niej "pcia pcia tuuuu"

ulubione zabawki:
lalka z wózkiem
ludziki z lego duplo
książeczki

ulubione bajki:
Minionki
Żółwik Sammy 2
Rio
Teletubisie

Igor:

Dużo gada, w zasadzie bez przerwy.
Skłonności do uzależnień - słodycze i tablet, z którym już się pożegnaliśmy na dobre 

Igor nie wykonał mojego polecenia kolejny raz, w końcu nakrzyczałam na niego.
Zaczął płakać, po czym przychodzi do mnie i mówi: "Przeproś mnie teraz".
A za co ?- pytam zdziwiona.
Za to, że mnie zdenerwowałaś- odpowiada.





Ciągle paluszki w buzi.

Walka na miecze.




Czytamy gazetkę, każda swoją.





Ulubione okulary Igora, ostatnio ciągle nosił je do przedszkola.

Halo! Pciapcia!


Znowu zasnęła przy jedzeniu.








1 komentarz:

  1. trzymajcie sie u nas tez antybiotyk i paskudztwa!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz