12 miesięcy za nami. Dzień urodzin Ninki wypadł akurat na naszym wiejskim urlopie, ale zadbaliśmy o to żeby był torcik i świeczka oraz prezencik. Igor chodził za Niną i prosił, Ninka podzielisz się ze mną tortem?
Prawdziwa rodzinna imprezka jeszcze przed nami, czekamy aż wszyscy powrócą do domów.
Ninusiu śmieszko nasza kochana,
życzymy Ci słonecznych dni, dzielącego się wszystkim brata, sympatycznych przyjaciół, pięknych, wymarzonych zabawek, słodkości niepsujących zębów, zdrówka, pewności siebie i siły głównie tej fizycznej przyda się na brata :) I jeszcze jedno małe (moje) marzenie, bezbolesnego odstawienia od piersi :)
Kochamy Cię!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz