| Roczek |
| Dwa latka |
Kula
Ninka 6 miesięcy (!) wodzi wzrokiem za Igorem i tylko czeka, aż ten coś powie chrząknie żeby mogła się pośmiać. Dużo chichrają się razem. Uwielbiam to, to muzyka dla moich uszu! Ciągle jest radosna, raczej spokojna choć ostatnio zębowy etap życia pokazał, że potrafi być też głośna i jęcząca.
Zaczyna się podnosić do stania, to są dopiero zaczątki, ale jej tempo rozwoju i tak mnie zadziwia. Wczoraj złapałam ją, gdy stała na czworaka, w innym niż ją zostawiłam miejscu.
Wstydzi się, gdy ciocia Kasia do niej mówi, chowa głowę w rękę albo się przytula do mnie :)
Nie cierpi się ubierać, wrzeszczy i pręży się.
Nie lubi stałych pokarmów, staram się codziennie jej dawać choć pół łyżeczki, żeby przyzwyczajać, ale zmian nie widzę. Czekam aż dojrzeje sama. Pije z niekapka, a raczej gryzie dziubek :)
Pożegnaliśmy kołyskę z obawy przed wypadnięciem. Śpimy wszyscy razem. Igor nawet już zasypia u nas. Ograniczyłam wędrówki i niepotrzebne wstawanie do minimum, w koncu też muszę się wysypiać. Dzięki temu , gdy Igor się budzi i chce przytulić jestem obok. Ninki budzącej się na pierś nawet nie pamiętam, je i śpi ja zresztą też.
Igor 3 latka ma etap "a opa", podobno to normalne u trzylatków, że potrzebują bliskości. Nosimy, więc cierpliwie. Jest ostatnio bardziej płaczliwy, to trochę irytujące, bo przywykłam do tego, że z nim można się dogadać, a teraz wyje i nie słyszy naszego mówienia. Ma lęki, boi się np. golarki do włosów.
Lubi przedszkole, Panie i swoich kolegów i koleżanki. Codziennie pyta mnie czy jutro idzie do "hikola". Płacze jak mówię, że nie, bo jest weekend, wtedy słyszę "ja muszę mamusiu iść do hikola".
Uwielbia bluzę z traktorkiem od baby Wiesi i codziennie rano o nią pyta. A ja w kółko piorę i piorę ;)
Jest wszechstronny, lubi auta, narzędzia, ale też (uwaga!) przebierać się w stroje, lubi dostawać nowe ciuszki, lubi lepić, malować i bardzo bardzo tańczyć. Uwielbia swój rower biegowy, jeździ nim nawet na śniegu.
Jedziemy autem, leci muzyka Igor w foteliku, w rytm macha rączkami po czym oznajmia.
Mamusiu odpnij mnie ja muszę tańczyć!
Zaczęliśmy jak sądzę nowy etap - trudnych pytań. Dziś zapytał mnie :
Mamusiu a Ninka ma siusiaka?
Nie ma synku, bo dziewczynki nie mają siusiaków.
A Ty masz siusiaka?
Nie mam.
A tatuś ma siusiaka?
Tak tatuś ma.
A Ninka nie ma?
No nie ma.
Przed snem przerabialiśmy jeszcze raz to samo, z tym, że tym razem dodał, że on też nie chce siusiaka.
Muszę się przygotować do trudnych pytań, chyba zakupię jakąś literaturę :)
Jaki jest czasownik od wyrazu PIŁA według Igora?
Ja piłam!
Dzieciaczki są teraz na fajnym etapie życia, nie mogę się nimi nacieszyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz