Igor Nina

Igor Nina

czwartek, 9 sierpnia 2012

Przedszkolak i kto by się spodziewał ?

Uwaga uwaga, w związku z ciągłym sapaniem Igora na temat przedszkola i szczęśliwym zbiegiem okoliczności, postanowiliśmy go zapisać do tej wymarzonej placówki. W dniu wczorajszym Igor oficjalnie został przedszkolakiem grupy maluszków w przedszkolu nr 30 w Babich Dołach :)
Igor dokładnie obejrzał wnętrze przedszkola, pobawił się z dziećmi na dworzu, zaczął się rozbierać w szatni. Wyglądał na szczęśliwego! Nie był pocieszony, że nie może zostać, więc zabrałam go na kulki.
Zaczynamy zajęcia adaptacyjne 20 sierpnia, na które będzie chodził z tatą i babcią, gdyż ja mam nadzieję, będę już bujać maluszka na rękach :)
Od 3 września zostanie już sam na 5 godzin. Tata nieszczęśliwy, że będzie musiał wstawać wcześniej żeby zawieźć synka na 7.30. Mama umiera z nerwów co to będzie, ale co zrobić jak synek sam wybrał taką drogę. Mam nadzieję, że mu się spodoba i, że jednak nieobecność mamy i taty o której dokonale wie, nie będzie dla niego przeszkodą. Jesteśmy dobrej myśli i oby choroby nas się nie trzymały!
Zakupiliśmy kapciuszki i ręczniki oraz szczoteczkę do zębów. Narazie będzie odbierany przed leżakowaniem, może później dojdzie śpiworek i jasiek. Odkąd powiedzieliśmy mu, że będzie chodził do przedszkola, to bardzo się pilnuje z siusianiem, woła nawet w trakcie zabawy, na dworzu. Czyżby mu naprawdę tak zależało? Nie do wiary, a ja myślalam, że dom starców to zemsta dzieci za przedszkole.


Igor budzi się rano i woła "mamo"
Ja przychodzę do niego i mówię :"dzień dobry kochanie, ale Ty urosłeś przez tą noc."
Igor: "Taak jestem duła (duży), chcę do kola (przedszkola)."



1 komentarz:

  1. Gratuluje i trzymam kciuki za przedszkolaka... no i za mame - juz za chwileczke, juz za momencik :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz