1.Stresy przedszkolne, stresuje się Igor, stresuje matka i pół rodziny.
2. Igorowy katar - był tak miły i pojawił się wczoraj, nieobecność w przedszkolu usprawiedliwiona, matka zestresowana żeby Nina również nie złapała.
3. Bunt dwulatka a może już trzylatka wykańcza matkę nerwowo i psychicznie.
Podsumowanie : Zewsząd stres!
 |
| Z dziadkiem Adamem rzucali szyszki Flesiowi. |
 |
| Z moją oazą spokoju. |
 |
| Mina pt. "Mamo choś do domu" |
 |
| Kiedyś całował mnie na powitanie z rana, teraz już tylko Ninę :( |
 |
| Nowe okalaly i hulajnoga od Tomka. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz