Zaczęło się bardzo grzecznie...
Z każdym drinkiem coraz głośniej śpiewaliśmy...
Humory dopisywały....
Fotobudka była oblegana ...
Pogoda nie sprzyjała, chwilami nawet lało, ale nam nic nie przeszkadzało.
Tańce, śpiew i szaleństwa parkietowe...
| I poszli ostatni goście a za chwilę świtało... |







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz