Była zabawa na całego, bo Szymon kończył 4 latka. Choć był mały falstart, bo Igor się zawstydził przy dawaniu prezentu i przykleił się do mojej nogi, to po paru minutach bawił się już wyśmienicie. Większość dzieci zaproszonych były z Igorka grupy przedszkolnej tzw. ''parańczowej''. A oto fotorelacja, większość zdjęć robiona przeze mnie i przez mamę Szymona.
| A to sympatia Igora - Moniczka. |
| Muszę przyznać nieskromnie, że to najprzystojniejsi chłopcy z grupy. |
| Szymon z tatą. |
| Szymon z mamą. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz