Igor Nina

Igor Nina

piątek, 6 września 2013

Przyjęcie z okazji pierwszych urodzin Ninki

Goście dopisali, humory również, prezenty piękne, dzieci zadowolone.
Dziękuję Wam, że nie zapomnieliście również o Igorku :)

Ninka wylosowała różaniec, pieniądze i kieliszek. 

Jest bardzo zdolnym roczniakiem, potrafi:
* powiedzieć lala,
* wspiąć się wszędzie gdzie tylko się da,
* myć rączki mydłem,
**próbuje ubierać buty,
* lubi zmodyfikowaną przeze mnie " zupę babciną",
* lubi pomidory,
* jest odważna, towarzyska,
*nakrzyczeć na nas,
* postawić na swoim,
*chodzić z lalą, wkładać do wózka, przytulać,
*jeść sama łyżeczką, rączkami,
*pić z kubka ze słomką ( od dawna już zresztą)
Potrafi już wysiedzieć w foteliku do karmienia.
Jazda samochodem - już trochę lepiej, ale to jeszcze nie to co mi się marzy.
Nocy nie przesypia, śpi z nami, i uwiiielbia maminego cycka. 



Teksty Igora:
 Mamo jedziemy do heblonki? - jedziemy do biedronki

Często słyszany w domu tekst : Maamo zabierz Ninkę! Maamo ona mi psuje!

      Na przyjęciu Igor nie odstępował cioci Kasi na krok. Wieczorkiem gdy goście się zbierali Igor oznajmił, że jedzie do cioci na noc. Zapytał cioci i gdy uzyskał odpowiedź, która go usatysfakcjonowała, podskoczył a za nim Zosia krzycząc "ja też , ja też". Ciocia Kasia zbladła, nie była gotowa psychicznie na taki nalot maluchów, tego wieczora i tak była przez nich szczególnie oblegana. No a Igor jak powiedział, tak zrobił i pojechał nawet się nie oglądał za mną. Spał z Alą, nacieszył się ukochaną ciocią i wrócił do domku.

     Igor został przedszkolakiem na pełen etat, teraz jest tam na 7 godzin. Najgorzej było z leżakowaniem, ale bardziej ja się denerwowałam niż tak naprawdę Igor przeżywał. Leżakuje, ba nawet śpi! Je ładnie posiłki, podwieczorki wchłania. Czasami nawet nie chce wracać do domu. Odbieram go o 14.30, ale przyznam, że tęsknie za nim. 
A na dodatek dzisiaj poszedł na noc do kolegi Pawła. Wiedziałam, że dzieci będą wyfruwać z gniazd, ale liczyłam na to,  że co najmniej po 10 roku życia zaczną. Trzy i pół latek na noc poza domem?, nie jestem na to gotowa ;) Kiedy on tak dojrzał!?




"Coś mi ciocia bujasz tutaj."











































Zofia koncertowała na żywo.


Tołdi cioci Kasi.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz