Jutro urodzinki. Zaczynamy trzeci rok życia.
Ja: Igorku jadę do sklepu a Ty zostaniesz z tatą.
I: Nie mama pa pa, nie tata!
I: po skończonym obiadku, woła "ciecie" (jeszcze).
Ja: chcesz jeszcze makaronik?
I: tak mamo.
Ja: Igor podaj mi tego pilota co leży na podłodze.
I: podaje i mówi "tete mamo" (proszę mamo).
ja: Igor chcesz siusiu?
I: nie ce siusiu.
Czasem sam sobie już odpowiada i tak dzisiaj otworzył gazetę branżową Sławka i słyszę
A to to? koło. A to to? Koło. A to to? koło, koło.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz