Igor uwielbia dzieci, w każdym wieku a zwłaszcza te najmniejsze. Gdy widzi, maluszka uśmiech mu z twarzy nie schodzi. Dzieci na horyzoncie ratowały nam sytuację nie raz. W sklepie, gdy książe padał już ze zmęczenia a ja miałam jeszcze pół listy do zrealizowania. U pediatry dzięki dwuletniej dziewczynce w poczekalni księciunio nawet nie zauważył , że został ubrany a jest to jego znienawidzona czynność. Dzieci przychodzące do nas z wizytą ratowały humor, gdy wychodził nowy ząb. Potrafią rozśmieszyć go do rozpuku. Ostatnio 11 letni gość Igora został osaczony przez niego do tego stopnia, że biedny chłopiec nie mógł się ruszyć na krok, Igor się przutlał, ślinił i cieszył grzebiąc mu we włoskach i zaprezentował nową minę rozśmieszając nią wszystkich dookoła. Widok super.
Jak zauważył, że zyskał pełną uwagę otoczenia dzięki nowej minie to robił ją co chwilkę. Dotarło do mnie jak rozumny jest już mój synek.
Oto nowa mina:
Przytulanie to nowa umiejętność Igora, codziennie rano wali mnie głową w nos i to jest jego przytulanie. Najgorszy był pierwszy raz, gdy nie wiedziałam jeszcze jakie są jego zamiary wtedy bolało. Teraz nauczona doświadczeniem przykrywam się kołdrą jak tylko sie do mnie zbliża. Czasami udaje mu się to zrobić delikatnie, ale ja nie ryzykuję ręce mam w pogotowiu. Z delikatnością Igor jest na bakier, przekonuję się o tym każdego dnia jak wybieram moje włosy z pomiędzy jego palców . Pozostaje mi liczyć, że nauczy się być delikatniejszy z czasem :)
Poza tym znalazłam sposób na znienawidzoną czynność Igora - ubieranie się. Ubierać się trzeba, zwłaszcza jak chcemy wyjść na spacer, a że w domu nie posiadam na stanie więcej dzieci znalazłam sposób na niezauważalne ubranie wścieklaka, mianowicie włączam muzykę (Arka Noego) i śpiewam głośno, dziecko zadowolone i szybko ubrane. Potem przechodzimy etap zapinania w wózku też nie jest lekko, ale gdy już wyjdziemy mija wszystko, jest spokój i dziecko spokojnie zasypia. Każdy sposób dobry ważne, że skuteczny.
Lekarka Igora prawie wpadła pod biurko ze śmiechu jak zobaczyła, że wyciągam z torebki elektryczną szczoteczkę do zębów i krem w tubce, na uspakajanie go :) No cóż skoro jest efekt to czemu nie!
wniosek z tego szybko musicie sie postarac o sitrzyczke lub braciszka :)
OdpowiedzUsuń