Od poniedziałku Igor zrobił milowy krok w swoim rozwoju ! Aż ze zdziwieniem wielkim obserwuję jakich nabył umiejętności. Przewraca się jak naleśnik na patelni w każdą stronę, łazi po łóżku na czworaka zazwyczaj właśnie wtedy, gdy ma zasnąć, chodzi w chodziku po domu i staje staje i jeszcze raz staje gdzie popadnie. W kąpieli też stoi, a fotelik wisi mu na pupie ;) Do tego proszę państwa Igor tańczy podrzucając rączki i pupkę hehe. Jest baardzo towarzyski, wpadł Paweł (ojciec chrzestny) na kawę a mały wyciągał rączki na opka. Aaaa nie mniej ważne jest to, że utrwalił sobie w końcu pa - pa no i macha nareszcie. A teraz pozostaje mi powiedzieć żegnaj spokoju i witajcie oczy dookoła głowy oraz odpoczynku tylko podczas drzemki dziecka (30min!!!). Ehhh podobno każdy etap ma swoje uroki :)
W związku z megaśną nudą domową wyruszam jutro na aerobik, pozbywam się robala na całą godzinę! Dobra i godzina by od siebie odsapnąć.
I fotki z tego tygodnia :
![]() |
| zabawy z baardzo śmieszną Alą |
![]() |
| Z ciocią Grażyną |
| 30 minut spokoju |



Czyżby areobik pozbawił Cię weny, czy może Igorek pozbawił Cię klawiatury?! Od 19-tego cisza...
OdpowiedzUsuńMam zakwasy nawet na pacach u rąk, jak przejdzie to coś nastukam :)
OdpowiedzUsuń